

Trening personalny · Konin
Waga schodzi u prawie każdego. Problem zaczyna się pół roku później i dlatego zaczynamy od tego, co po redukcji zostaje: siły i nawyku, który mieści się w tygodniu pracy.
Zostaw numer, oddzwonimy dzisiaj46 opinii o nas · 5,0 w GoogleTrzy próby kontrolne i obwody. Bez punktu startowego nie da się poznać, czy coś się rusza.
Mięśnie, które zbudujesz, zostają z Tobą także wtedy, gdy przyjdzie gorszy miesiąc. Sama redukcja bez nich kończy się powrotem.
Dwa treningi wystarczą, jeśli reszta tygodnia gra. Nie układamy planów pod idealne życie.
Białko i wielkość porcji. Bez gramatury i bez zakazów, które i tak nie przetrwają pierwszego wyjazdu.
Kiedy to nie jest dla Ciebie. Jeśli szukasz minus dziesięciu kilogramów w miesiąc, to nie u nas. Takie tempo wraca, a my pracujemy na to, żeby nie wróciło.
Trzy testy, trzy minuty, zero sprzętu. Wpisujesz wynik i od razu widzisz, co pokazuje. Nic nie musisz zostawiać.
Jeśli w kolanie albo w plecach coś zakłuje, przerwij i zostaw ten test na inny raz. Czas z przerwanej próby nie ma z czym się porównać.
Przy bólu w plecach odpuść ten test i po prostu go pomiń.
Schodzisz powoli i bez sprężynowania. Jeśli ciągnie w plecach albo w kolanie, zatrzymaj się w tym miejscu i wpisz, gdzie doszły palce.
Nie obiecujemy liczby, bo nie znamy Twojego startu. Wiemy, ile zeszło u ludzi, którzy u nas trenują, i to możemy pokazać na spotkaniu.
Nie zawsze. Musisz mieć kontrolę nad porcją i nad trendem wagi, a liczenie jest jednym z narzędzi, nie jedynym.
Wystarczy. Kacper zrzucił dziewięć kilogramów, trenując właśnie dwa razy w tygodniu.
Zostaw numer, a oddzwonimy. Po wysłaniu zobaczysz, kiedy.
Wolisz napisać? Napisz na Messengerze. Odpisujemy między treningami.